Na początku napiszę,że w tym poście będą zawarte fragmenty z odcinka 4x10,żeby potem osoby,które nie obejrzały jeszcze tego odcinka, nie były zawiedzione.
Wersja o bliźniaczkach również w serialu?
Być może Marlene King zdecydowała się zrobić zakończenie w serialu jak to było w książce.
Czyli z bliźniaczkami. Czemu tak myślę?
Spójrzcie na to zdjęcie
Na fotografii widzimy Ali, jej mamę i... czyjąś rękę.
Tylko czyją? Sądzę,że może ona być dłonią:
-Courtney-bliźniaczki Alison
-lub po prostu Jasona,ale wtedy czemu mieliby go ucinać?
Może Jessica DiLaurentis ukrywa to,że ma drugą córkę...
Zdjęcia można było wstawić do innej ramki,gdzie by się zmieścił i brat Ali.
Obrazek pochodzi z odcinka 4x10.
Myślicie,że to podpowiedź,czy może podpucha?
A i jeszcze jedna rzecz,na którą wpadłam. Dr. Palmer wspomniał kogoś o nazwisku DiLaurentis. Z retrospekcji Jessici wiemy,że mogło to mieć związek z wybrykiem CeCe,kiedy to podała się za Alison w psychiatryku. Lecz, co jeśli wcale nie chodziło o to? Może niezrównoważona bliźniaczka Alison, Courtney była kiedyś jego pacjentką w Radley? To tylko takie moje podejrzenia.
Mnie osobiście zakończenie z bliźniaczkami nie zadowala.
Sądzę,że jest banalne. A Wy, co o tym wszystkim sądzicie?:)
jeśli nie wiesz o co chodzi z teorią bliźniaczek zajrzyj tutaj.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz